Witam, Obiecuję i słowa dotrzymuję... Omawiam miasto Kołobrzeg. Zwyczajowo miasto to, kojarzy się z uzdrowiskami i nic dziwnego. Jeśli wrócimy do widokówki, która znajduje się w poprzednim wpisie, widać, że to stwierdzenie o miejscowości uzdrowiskowej jest uzasadnione. Jednak, gdy byłam osobiście w Kołobrzegu, zwiedziłam okolice latarni morskiej, kołobrzeski park z "tunelem" utworzonym z drzew, które zmieniają kolor liści zależnie od pory roku czy Bazylikę Konkatedralną, która ma niesamowitą historię. Na samą latarnię nie miałam okazji wejścia, ale z tego co wiem widok na Bornholm i nie tylko jest niesamowity. Z Kołobrzegu na Bornholm można wybrać się na rejs. Jestem pewna, że jeśli kiedyś wrócę do Kołobrzegu to już z planem na rejs do Bornholmu.